sobota, 21 września 2019

CZERWONE PORZECZKI I POCZUCIE WDZIĘCZNOŚCI💕


7 llipca 2019
Siedzę przy krzaczku i zrywam porzeczki. Słońce czasami podgląda co u mnie słychać. Delikatnie dotykam tych owoców ciesząc się, że są takie pelne, pełne smacznego soku, obrodzil nam ten jednyny krzak porzeczki wyjątkowo w tym roku😁
Więc siedzę i z pełną uwaznoscią zdejmuję owoce z gałązek. I... poczułam tak dużą wdzięczność .....do tego krzaka! Że daje nam tak pyszne owoce, że daje mi taką radość, że po prostu jest!
Wdzięczność to coś, czego 3 lata temu zaczęłam się uczyć i świadomie doświadczać. Gdy miałam wieczorem spisac, za co jestem wdzięczna to....pisalam logicznie od myślnika, tak z głowy . " jestem wdzięczna za rodzinę, pracę, za Przyjaciół". Ale to było z głowy. Przez kilka dni tak czułam.
Aż nastał dzień, kiedy uczucie WDZIĘCZNOŚCI ujawniło się we mnie , w moim sercu..... 🤗poczułam wdzięczność za to, że JESTEM! ZE ŻYJĘ! ZE MAM RĘCE WIĘC MOGĘ pracować, gotować, tulic, obejmować! MAM NOGI więc mogę chodzić, biegać, samodzielnie się poruszać! MAM OCZY, więc widzę, podziwiam, kocham wzrokiem!!! POCZUCIE, ŻE JA WSZYSTKO MOGĘ, BO MAM WSZYSTKO, CZEGO MI POTRZEBA DO ŻYCIA!!! wszystko..... absolutnie wszystko . . Jeżeli mam poczucie braku, to raczej jest on tylko w mojej głowie. MAM WSZYSTKO!
To był przełomowy moment w moim życiu. Minęły prawie 3 lata, a mnie teraz przepelnia wdzięczność🤗🤗🤗 za słoneczny dzień lub za deszczowy dzień, za spotkanie z Przyjacielem, Przyjaciółką, za mgłę, za ciszę, za gwar, za śpiew ptaków, który słyszę tak piękny przez cały dzień u nas na wsi, za sarnę, która biegnie przez pole, za sukcesy i potknięcia ( bo te drugie dają szansę zmiany i rozwoju).....
MAM WSZYSTKO I JESTEM WDZIĘCZNA ZA WSZYSTKO, BO.. .. TO WSZYSTKO TO MOJE UKOCHANE, WYBRANE, SZCZĘŚLIWE ŻYCIE, które przeżywam intensywnie każdego dnia, w każdej chwili💗💗💗
Życie To DAR💗💗💗, za który jestem wdzięczna każdego dnia 🤗

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz