SYSTEM
Jak teraz wygląda funkcjonowanie w systemie np. szkolnym?
Robię duże uogólnienie, nie opisuję konkretnej placówki.
Będąc nauczycielką całe moje życie zawodowe, znam mnóstwo nauczycieli wszelkich przedmiotów w Polsce i na całym świecie.
System jest bardzo podobny, o ile nie tem sam.
Szkołą zarządza dyrektor. Jest grupa nauczycieli, uczniowie i ich rodzice. To jest cała społeczność szkolna. Jednakże jest też kuratorium, jak również urząd zarządzający finansami szkoły, i ministerstwo ze swoimi wizjami pracy w szkole.
Jak działa system szkoły. Każdy z nauczycieli ma do przekazania pewną część wiedzy. Podkreślę PEWNĄ część, gdyż co oczywiste, całości nikt nie posiadł. Nauczyciel więc "sprzedaje" swą wiedzę, uczeń "kupuje", czyli jest na zajeciach, słucha, robi notatki. Za jakiś czas uczeń "sprzedaje" nowonabytą część zagadnienia nauczycielowi, który "płaci" mu za to.... oceną. I ....idą dalej, po kolejną część wiedzy.
Pytanie, które stawiam brzmi:
"I co z tego wynika?" W jakim stopniu ten system pomaga żyć? Czego tak naprawdę UCZY? Jak pomaga młodym dzieciom, czy młodzieży wejść w dorosłe życie, stawiać swoje kroki w życiu, podejmować decyzje, zakładać związki, rozumieć siebie, żyć pełnią życia, KOCHAĆ SIEBIE I INNYCH itd???
JAKI JEST GŁÓWNY CEL NAUCZANIA????
Mam trudne obserwacje, podkreślę, że to moje prywatne wnioski.
Uczymy schematów. Nie uczymy samodzielnego myślenia w takim stopniu, by POMÓC dzieciom/ młodzieży. Uczymy, że Życie v to wyścig szczurów i jak w nim wygrać. Nie zajmujemy się duszą, emocjami, sercem młodego człowieka, ale głównie intelektem, głową, umysłem.
Jeżeli byłoby to połączone, byłoby cudownie. Zajmowalibysmy się wtedy wzrostem świadomości w całości, dbając o Ciało, Ùmysł i Duszę człowieka. Zajmując się głównie umysłem, nie pomagamy uczniom wzrastać. Jako całość kuleją, potykają się w życiu na różnych płaszczyznach....
Co powinno się zmienić?
Powinnismy mieć wszyscy-dyrekcja, nauczyciele, dzieci, młodzież i rodzice- wspólny cel. Ale niekoniecznie to zdanie matury, dostanie się na studia, ktore gwarantują super kasę. CZY TO FAKTYCZNIE JEDYNY , GŁÓWNY CEL ŻYCIA?
💗Pragnę, by uczniowie cieszyli się z tego, co ja im przekazuję, i ja chcę się cieszyć z mojej pracy, z kontaktu z nimi.
💗 Chcę, byśmy razem budowali naszą wspólną pracę, żebyśmy wszyscy współtworzyli zdrowy system.
Nie oceniamy, nie porównujemy, bo to tworzy stres, napięcie, zupełnie niepotrzebne stany. Pracujemy razem dla wspolnej sprawy.
Jesteśmy JEDNOŚCIĄ- ja uczę ciebie, jednocześnie ucząc się i słuchając, co ty masz do powiedzenia. Uczymy się wzajemnie wzrastać, rozwijamy skrzydła, rozwijamy pasje.
Czujemy sercem, mówimy o sprawach ważnych, jak żyć, kochać, cieszyć się, tworzyć.
Pamiętamy, by we wszystkim była prawda, by płynęły słowa wsparcia, zrozumienia i szacunku.
Mówimy otwarcie, działamy razem, rozmawiamy szczerze.
Tak widzę NOWY SYSTEM EDUKACYJNY.
Nikt nie ingeruje w treści, nikt nie kontroluje. Kontrola jest zbędna, bo wierzymy i ufamy sobie wzajemnie💗
💗 To ja jako nauczyciel jestem odpowiedzialna za swoją pracę. Ale nie jestem rozliczana przez pryzmat wyników moich uczniów, ale poprzez moje zaangazowanie. Sama jestem pomysłodawcą, wykonawcą we współpracy z innymi. Razem jako kolektyw analizujemy otwarcie wyzwania, które przed nami stoją, ale nikt nie wpływa na nas dla własnych, nieczystych lub niejasnych celów.
💗 W każdym Człowieku jest dobro, prawość i z tą wiarą najpierw to odkrywamy, a potem budujemy dalej.
💗wierzę, że tak można💗 staram się podążać tą drogą
Z Miłością💗
Jola 💗