wtorek, 29 marca 2022

CO ZROBIĆ Z TRUDNYMI EMOCJAMI W NAS?

 

Jak pracować,  co zrobić z trudnymi emocjami w nas? Z gniewem, złością,  żalem.
Niektórzy twierdzą, że" czas leczy rany". Prawda, że wyciszą się emocje,  ale niewyrażony ból zostaje w nas, głęboko schowamy w ciele fizycznym,  emocjonalnym, mentalnym. Wyciszony,  a jednak zablokowany w nas. Blokada, czyli nie chcemy czuć,  nie chcemy  widzieć -naszej straty, naszego bólu. Często nie chcemy tego,  bo boimy się, że ogrom cierpienia nas dosłownie zabije. Ale czy myślimy wtedy o tym,  że te pochowane emocje sa STALE w nas? One potrzebują być przeżyte,  doświadczone,  i dopiero wtedy wypuszczone. Nie ma drogi na skróty.

Można i często tak się dzieje, że gdy czujemy w sobie te trudne emocje,  idziemy pobiegać,  na siłownię.  Wspaniały pomysł! Nasze fizyczne ciało uwalnia szereg substancji chemicznych,  które powodują usztywnienie ciała,  bol fizyczny. I ten mija. Czasami po takim wyżyciu się pojawiają się łzy. To łzy uwolnienia emocji z ciała. 
Jednak to nie koniec pracy z emocjami.  Są jeszcze ciała mentalne i emocjonalne. I inne też wymagają pracy z naszej strony.
Jeśli nadal będziemy obwiniać świat zewnętrzny o wywołanie emocji w nas ( nie czujemy się kreatorami naszego życia,  oddajemy odpowiedzialnosc za siebie,  swoje emocje,  sytuacje na zewnątrz) to zapewne podobne zdarzenia powrócą. 
To,  co należy zrobić,  to popracować że swoimi myślami i emocjami. To rozmowa ze sobą,  już w ciszy ciała. Rozmowa z przyjaciółką, terapeutą. Choć najwspanialsze jest bycie ze soba w swojej ciszy❤  i przepracowanie całego zdarzenia,  i naszej reakcji na to zdarzenie.
To droga do pelnego uwolnienia, uzdrowienia nas, naszych myśli, emocji i to droga do pelnego wzięcia odpowiedzialności za swoją KREACJĘ ŻYCIA❤

Z Miłością❤
Jola❤



środa, 23 marca 2022

Kwiaty Radości

 #ilovenature #springiscoming zachęcając Wiosnę - upiększajmy Nasz Cudowny Świat Kwiatami Radości

🥰🥰🥰




Największym problemem ludzkości jest to, że odeszliśmy od Natury

 Największym problemem ludzkości jest to, że odeszliśmy od Natury.

Przestaliśmy patrzeć na Ziemię, jak na Istotę, która nas zasila. Tylko stworzyliśmy z Niej biznes.
Nie dbamy . Nie wspieramy, nie współgramy.
My bierzemy, eksploatujemy, niszczymy.
A przecież potrzebujemy Jej energii, by wzrastać, tak, jak kwiatek, jak drzewo, jak każde zwierzątko.
Musimy wyhamowac niszczenie i okradanie Ziemi. Nie możemy karmic się plastikiem.
Musi być stały przepływ energii. Musi być ruch. Wymiana energii między każda komórką, myslą, emocją, istotą. Tam, gdzie energia jest zatrzymana tworzy się blokada, a w konsekwencji choroba.
Michal. Gracjana.
Natura potrzebuje naszej Miłości, szacunku, wdzięczności, dobroci, życzliwości, zrozumienia i naszej dobroci ❤
Oczyszczajmy. Odpuszczajmy. Bądzmy odpowiedzialni.. Bądźmy świadomi.
Obudźmy się!
JUZ CZAS!!!
Jola


My tworzymy swój świat

 My tworzymy swój świat. I ten świat jest nami. My musimy zadbac o to sami, żeby nie ulegać wpływom.

W całym tym chaosie, nigdy nie zapominaj o sobie.
To TY jesteś całym Wszechświatem dla siebie samego❤

Wszystko ma swój początek i koniec.

Koniec jest początkiem nowego.

Początek końcem starego.
Wszystko płynie, jak rzeka, nieskonczony ruch, przepływ, zmiana...
Przychodzimy, odchodzimy ..
Jest smutek, zamyślenie, i radość, wzruszenie.
Płynie czas, płynie mysl, płynie emocja...
I my płyniemy przez życie...
Niech będzie to droga w zachwycie❤
Ciepłe pozdrowienia z mojej Drogi❤

MOJE PRIORYTETY

 Zmiana priorytetów

Wraz z dojrzewaniem, z upływem czasu, zmieniają się nasze priorytety.
I to jest dobre.

Kiedyś myślałam, że najważniejsze w życiu to rodzina, kariera, świat. Ważne wydawało się , by było sprawiedliwie, by mnie chwalono, dostrzegano. Skupiałam się na tym, co na zewnątrz, na innych ludziach. Ważne były jakieś spektakularne wyczyny. Żyłam na zewnątrz.
Nie opiszę szczegółów mojej przemiany. Jednakże dużo się zadziało.... Poprzez trudności, niewygody, rozczarowania, niezgodę, ból, nawet cierpienie, kłamstwa, oszukiwanie samej siebie dotarłam do miejsca, gdzie zajrzałam po raz pierwszy tak szczerze do wewnątrz siebie. A tam był...chaos.....
I trudne to było. I niewygodne. I bolesne. I najchętniej to uciekłabym na zewnątrz, ale...tam już byłam i nie znalazłam ukojenia, nie znalazłam zrozumienia, akceptacji, wewnętrznego spokoju w sercu.
Więc zaczęłam krok po kroku "rozbrajanie tej bomby"...
Bomby wspomnień bolesnych, rozdrapywania ran, które bolały jak świeże....I przechodziłam je najpierw na czterech.....przechodziłam przez procesy... Proces za procesem.... Ból za bólem... I pojawiały się różne, często mocno schowane w ciele emocje. Złość, smutek, żal, płacz, niedowierzanie, rozczarowanie, gniew..... Cały wachlarz emocji schowany w moim ciele.... I przyjmowałam je, jedną po drugiej. I wchodziłam w tą "chmurę" emocji....Jedna za drugą, jedna za drugą... I bolało ciało... Ciało nigdy nie kłamie, więc pokazywało miejsce, w którym te wcześniej niemogące się ujawnić emocje, zostały, schowały się. I pozwalałam pogodzona z tym procesem, pozwalałam i m wyjść na światło dzienne.... I bolało...I...uwalniało się. jedna po drugiej... Dzień po dniu...
I wiesz co? Po wejściu w daną emocję, po przeżyciu jej w sobie, po upadku z powodu bólu,,,,,wstawałam..... Raz za razem wstawałam, podnosiłam się....Silniejsza i lżejsza....
I otwierały się moje oczy. I spojrzenie stawało się żywsze, szczersze....
Zaczynałam stawać na własne nogi, z nową siłą, z nowym spojrzeniem patrzyłam na siebie i świat wokół.
I zaczęło wszystko się zmieniać. Wiesz dlaczego? Nie dlatego, że wszystko wokół zmieniałam. Ale dlatego, że JA ZMIENIAŁAM SAMĄ SIEBIE.
Tylko to możemy. zmieniać samych siebie. Nie mamy prawa wpływać na innych. Nie mamy prawa mówić drugiemu człowiekowi, jak powinien się zachowywać, albo co powinien czuć. Ja mogę zająć się wyłącznie sobą. I ja staję się wtedy CAŁYM SWOIM ŚWIATEM, WSZECHŚWIATWEM <3 I wtedy staje się MAGIA <3
Zmiana priorytetów.
Dziś moim priorytetem jest - żyć w prawdzie. Mojej prawdzie,
Zrozumiałam, że każdy ma swoją prawdę. I to jest dobre.
Każdy ma prawo do swoich odczuć, do swojego odbioru rzeczywistości. I możemy to akceptować, z szacunkiem podchodzić najpierw do siebie , a potem do drugiego człowieka. Każdy ma swój świat, każdy jest kreatorem swojego świata. i jeśli nie chce nic zmienić - takie ma prawo. I jeśli chce "zepsuć", "zmarnować" sobie życie - to tylko nasza opinia. To nasza ocena. Może to "zmarnowanie" życia jest potrzebne, by się obudzić. Kto wie?
Ja mogę zająć się tylko swoim życiem, swoimi emocjami odczuciami, rozwojem, wzrostem.... I to jest dobre <3
Moje priorytety...
Prawda we mnie. Dostrzeganie piękna we mnie i wokół. Szczere bycie z drugim człowiekiem. "Widzę Cię "- widzę ciebie, akceptuję ciebie, szanuję.
Ale wszystko zaczyna się we mnie. I to jest błędnie nazywane egoizmem. A w moim odczuciu, to jest po prostu Miłość do siebie samej. To ja jestem ze sobą od zawsze i będę ze sobą do fizycznego końca tutaj na Ziemi., I dalej.
To ja mogę być swoją najwspanialszą Przyjaciółką, znającą zarówno swoje słabości, jak i mocne strony. Wspierającą się we wszystkim , co robię. Akceptującą siebie zawsze i w każdej sytuacji.
Moje priorytety...
Miłość. Bo w niej jest początek i koniec wszystkiego. Nie Miłość romantyczna, wyidealizowana, rycerz i biały koń. Lecz Miłość kochająca, wspierająca, akceptująca, szanująca, wybaczająca, rozumiejąca, ciepła, matczyna, życzliwa, uśmiechnięta Miłość <3 <3 <3

Stanie boso na ziemi. Wysadzanie kwiatów w ogrodzie. Dokarmianie i obserwacja ptaków wszelkiej barwy i wielkości. Słuchanie ich śpiewu i uczenie się rozpoznawania tych melodii.
Świadome czerpanie energii ze słońca. Otwieranie się na piękną pozytywną energię będącą wokół nas.
Uśmiech i przytulenie drugiego człowieka. Szczera rozmowa z otwartym sercem i umysłem.
Jak najczęstsza praktyka koherencji serca.
Codzienny, poranny rytuał zaparzania kawy pięciu przemian, jako rytuał bycia ze sobą.
To są moje priorytety....kilka z nich.

I wiesz? Kocham to moje życie, teraz tak blisko Natury. Tak blisko, że nie dzieli mnie nawet centymetr od niej, od Mamy Ziemi <3
Jesteśmy częścią Natury, jak rośliny, drzewa, zwierzęta. Jak kwiat, powietrze, woda i deszcz.
Spokój, wyciszenie, prawda, szacunek, połączenie, jedność to płynie z kontaktu z Naturą <3 I to są moje priorytety <3

Z Miłością <3
Jola <3