sobota, 21 września 2019

CO ŁĄCZY 100-letnią LIPĘ, DZIECI, i ...TERPENY 😊

8 lipca 2019
Czytam niesamowitą książkę pt. "Uzdrawiająca moc lasu". Przeczytałam do tej pory tylko 30 stron, a tak duzo jest do podzielenia się !!!
To, że spacer po lesie jest kojący -wiemy.
To, że daje nam odpoczynek, uspokaja nerwy wycisza gonitwę myśli - wiemy.
Ale czy jesteśmy świadomi, że nas leczy???
Ilekroć wysiadam z auta u nas w lesie, zatrzymuję się i....wdycham! Wdycham powietrze wypełnione zapachami, śpiewem ptaków, wiatrem i słońcem (na wsi wszystko jest prawdziwsze - taka moja obserwacja 😊) Zatrzymuje mnie ogrom doznań,które wieś oferuje. To już obserwuję od dłuższego czasu bardzo świadomie. TAM MAM WRAŻENIE, ŻE CZUJĘ JAK WIBRUJE ZIEMIA 😍 Tak mam 😎
I może to też nie jest jakieś wyjątkowe, ale czy wiesz, że....rośliny komunikują się ze sobą? Że mogą ostrzegać się wzajemnie, gdy atakuje je jakiś pasożyt? Czy wiesz, że mogą one wysyłać swoje wiadomości zwierzętom, by te im pomogły w zwalczaniu atakujących je bakterii? Czy słyszałeś, że to drzewa dają sygnał grzybom, że już czas, by wyrosły??? Czy słyszałeś, że ptaki poprzez swój śpiew dają znać drzewom, że już wiosna, że już nadszedł czas na przebudzenie???
Tak...jesteśmy WSZYSCY JEDNOŚCIĄ. Przenikamy się, nasze światy, czy rzeczywistości.Nie stanowimy odrębnego tworu - my, ludzie, ale stanowimy całość z fauną i florą. Jesteśmy wzajemnie zależni,cokolwiek myślimy na temat naszej niezależności - jesteśmy JEDNYM.
Ostatnio słyszałam, że jedno dorosłe wieloletnie drzewo produkuje tyle tlenu, ile potrzebuje jeden dorosły człowiek, by przeżyć. A co się dzieje, gdy wycinamy drzewo, czy drzewa, by było ładniej, albo przestronniej, albo żeby nam nie zasłaniały...np widoku za oknem??? Wiesz ile młodych drzewek trzeba posadzić na miejsce jednego wyciętego dorosłego drzewa? 3,5 tysiąca....... 3,5 tysiąca młodych drzewek produkuje tyle tlenu, ile jedno dorosłe drzewo...
Jestem ostatnio na krótkim spacerze z Kubusiem, trzymając się za ręce idziemy a raczej przedzieramy się przez wysoką łąkę, pokazuję mu pasące się w oddali sarenki, uśmiechamy się do siebie. Opowiadam mu o nich, słucha uważnie. Jesteśmy już blisko 100-letniej LIPY, którą wprost uwielbiam (jest coś w tym drzewie aż mistycznego,majestatycznego, wielkiego), która stoi pośrodku pola, jakby chroniła je swoją potęgą, i mówię Kubusiowi, że podejdziemy do drzewa, które jest bardzo stare, ogromne, wyjątkowe... Opowiadam mu o tym, że takie drzewa zawsze są ciepłe, nawet zimą dają nam ciepło,gdy się do nich przytulimy. A Kubuś na to: "Ja wiem, że można tulić się do drzew. Widziałem w telewizji jak to się robi." Przystanęłam chwilę...
DZIECI TO WIEDZĄ, NADAL PAMIĘTAJĄ💕 To nie jest jakaś tajemna wiedza ukrywana przed nami. MY TYLKO ZAPOMNIELIŚMY O NIEKTÓRYCH RZECZACH. ALE MY TĄ WIEDZĘ CAŁY CZAS MAMY W SOBIE. Wystarczy świadomie otworzyć się na to odkrywanie.
....Przytuliliśmy się do Lipy. Ona oddała nam trochę swojego ciepła.... Staliśmy tam chwilę w ciszy rozkoszując się chwilą.....ja i 9-letni młody człowieczek, w którego zachowaniu jest jeszcze tak dużo naturalności i zrozumienia....
Chciałam pisać o tym, jak komunikują się rośliny (przy pomocy substancji chemicznych). O tym, że potrafią przesyłać poprzez swój zapach pełną informację i wymieniać się nimi między sobą. O terpenach, "słowach" chemicznych, które są substancjami roślinnymi, znajdującymi się również w olejkach eterycznych. Rośliny przyciągają insekty, których pomocy właśnie potrzebują. Używają terpen jako trucizny....
Chciałam napisać o sile natury, biofilii i medycynie leśnej...ale widocznie to dziś było mniej istotne.😊
Najistotniejsze jest to, że DZIECI JESZCZE NIE ZAPOMNIAŁY, CO JEST NAJWAŻNIEJSZE W ŻYCIU.💕 Dzieci, jeśli tylko znajdziemy czas na bycie z nimi, pomogą nam przypomnieć sobie kim jesteśmy, co tu robimy i co jest ważne.
Jedyne,co mamy my dorośli zrobić to - być w pełni z naszymi dziećmi, pozwolić im doświadczać świata w pełni, pozwolić dzieciom ubrudzić się, umorusać,bo w tej zabawie najwięcej się nauczą. Bo poprzez aktywne doświadczanie odnajdą drogę do samych siebie, bez nakazów , obwarowań i zależności.
Więc na koniec zmienię tytuł - POZWÓLMY SOBIE, MY DOROŚLI, UCZYĆ SIĘ OD DZIECI, BO ONE JESZCZE PAMIĘTAJĄ PRAWDĘ O BYCIU JEDNOŚCIĄ ZE WSZYSTKIM I WSZYSTKIMI 💕
PS 100-letnia Lipa w różnych odsłonach
Pięknego wieczoru🥰
Jola💕


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz