piątek, 8 września 2023

D.Hawkins Przekraczanie poziomów świadomości 4 część POZIOMY KALIBRACJI PONIŻEJ 200 WINA I MŚCIWA NIENAWIŚĆ

 D.Hawkins Przekraczanie poziomów świadomości

4 część
POZIOMY KALIBRACJI PONIŻEJ 200
WINA I MŚCIWA NIENAWIŚĆ (poziom kalibracji 30, poziom szczęścia 4, tuż ponad WSTYDEM)
Poczucie winy tak często wzbudzane w ludziach, stosowane do manipulowania i wymierzania kar, przejawia się w wielu formach - wyrzuty sumienia, oskarżanie siebie, masochizm oraz bycie ofiarą. Niektórzy spędzają czasami całe zżycie pławiąc się często w toksycznym poczuciu winy. Gdy inni uciekają wypierając się jego.
Jest to poziom związany z poważnym poczuciem winy i samopotępianiem się za bycie niedobrym, złym oraz postrzeganiem boga jako karzącego i mściwego. Często jesteśmy wpędzani w poczucie winy przez rodziców, szkołę, religię. Połączone wtedy jest z poczuciem wstydu, postrzeganiem siebie jako grzesznego, niezasługiwania na nic, wieczne umniejszanie sobie, bycie bezwartościowym robakiem. Jest to poziom oceniania siebie jako kogoś, komu sie nie przebacza, dla kogo nie ma nadziei i odkupienia. Wina przybiera postać pokuty, nienawiści do samego siebie, wymierzania sobie kary, negowania siebie i mnożących się uzależnień. "Boże jak ja cierpię" - subtelna próba manipulowania bogiem.
Jednym ze sposobów, w jaki mechanizm ego radzi sobie z tym poczuciem winy jest projekcja naszych pobudek i emocji na zewnątrz - przeradza się w nienawiść i mściwość.
Poczucie winy jest skutkiem rozpamiętywania minionych działań, których żałujemy. Można wyjść z tego akceptując swoje własne błędy-pomyłki, jako nieuniknione w procesie rozwoju.
Poczucie winy może być pouczającym stanem emocjonalnym, stanowiącym ostrzeżenie przed popełnieniem tego samego błędu. Nie da się zmienić przeszłości, ale da się zmienić kontekst, by nasze doświadczenia stały się nasza nauką. "W tamtym momencie zrobiłam wszystko, co mogłam. Gdybym umiała lepiej, na pewno tak bym wtedy postąpiła."
Co ciekawe autor wspomina, że pierwotne znaczenie słowa "grzech" to "błąd". Później zmieniono jego znaczenie, przypisano mu religijne znaczenie, przerobiono.
Jeśli uznamy, że nasz "błąd" był wynikiem naszych ograniczeń, niewiedzy, to dzięki pokorze i akceptacji owych ograniczeń, wybaczenie sobie będzie możliwe.
Pogrążanie się w poczuciu winy karmi ego, jest pobłażaniem samemu sobie. Dlatego wola odrzucenia go jest tak potrzebna.
Aby wyzdrowieć trzeba podjąć decyzję, że chcemy to zakończyć, że nie chcemy dalej się trzymać winy i roli ofiary. Bez tej decyzji uzdrawianie nie może się odbyć. "Wybieram wybaczenie zamiast nienawiści."
Ego po prostu kocha cierpienia z powodu "krzywd", uwielbia bycie męczennikiem, niezrozumianym oraz wieczną ofiarą przeciwności losu. W ten sposób otrzymuje nagrodę - uwagę innych, prawo do użalania się nad sobą, współczucie, czym się karmi. Ego kolekcjonuje "afronty" i "krzywdy", niańczy "zranione uczucia", gromadzi niesprawiedliwości.
To my sami utrzymujemy siebie w tym stanie, czerpiąc z tego ogromną korzyść. Jak tylko zobaczymy prawdę, wyjdziemy z iluzji, zacznie się wtedy proces naszego uzdrowienia.
Gdy dzięki naszemu przebaczeniu uwalniamy znienawidzonego przestępcę, tak naprawdę nie uwalniamy jego, lecz samych siebie.
Uczciwość wobec siebie wymaga odwagi, skromności, cierpliwości oraz współczucia dla samego siebie. Należy przyznać się do wewnętrznych braków, ale bez żalu i nienawiści do siebie. Z pokorą i akceptacją należy podjąć decyzję o zakończeniu użalania się i wyrazić chęć do zadośćuczynienia. Uwolnienie sie z poczucia winy i nienawiści jest największą korzyścią, dotyczącą wszystkich poziomów życia, ponieważ te pozy ego szkodza nam samym i inyym. Opór bierze się z ukrytej rozkoszy, jaką ego czerpie z negatywności.
Kończąc przywołam przykład UTRATY PRACY- reakcja z poziomu WINA - "mam poczucie winy, że to z mojego powodu tak się wydarzyło. Że być może zrobiłam coś nie tak, może szef zauważył, że niewystarczająco się staram w swojej pracy i dlatego zostałam zwolniona."
Następny poziom skalibrowany na 50 to APATIA.
Z MIłością Jola ❤
zdj.pixabay.com

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz