WODA
Mieszkając na wsi, w Naturze, zmieniło się moje postrzeganie wody, deszczu.
Kiedyś deszcz był przeszkodą, zmieniał mój humor, czasami uniemożliwiał wyjście na zewnątrz, psuł fryzurę
Obecnie wychodząc na dwór czasami nie zauważam, że pada
Moja reakcja też jest inna- czuję rześkość, świeżość powietrza w trakcie i po deszczu
Moja druga myśl to ulga i radość, że Ziemia odżyje, że Ziemia potrzebuje wody.
I cieszę się razem z Nią
A kolejna, że nie będę musiała przez 2 i pół godziny podlewać tego dnia
I ten magiczny aspekt po- Tęcza!!!
Kocham tą ożywczą wodę!
Z Miłością
Jola

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz